Himalajska wyprawa rowerowa

Są miejsca, których zobaczenie może na zawsze zmienić nasze postrzeganie świata. Jednym z nich jest Nepal, kraj w Himalajach, który jest niezwykle malowniczy. Poza tym potrafi dostarczyć naprawdę wielu wrażeń. Zwłaszcza jeżeli będziemy zwiedzać go na rowerach! Takie wycieczki oferują sprawdzeni organizatorzy, którzy mają już duże doświadczenie w tego typu wyprawach.

Himalaje na rowerze

wyprawy rowerowe za granicąMoże to będzie dla nas rowerowa przygoda życia. Zobaczymy malutkie wioseczki, które zamieszkują ludzie o bogatej obyczajowości. Odwiedzimy także jezioro Tilicho, które wygląda naprawdę niesamowicie. Osoby, które zdecydują się na takie wyprawy rowerowe za granicą mogą liczyć na dni pełne przygód. Wycieczka do Nepalu trwa łącznie (z przylotem i odlotem) 19 dni. Pierwszego dnia uczestnicy udają się samolotem z Warszawy do Katmandu. Pewnym minusem jest to, że z naszego kraju nie ma tam lotów bezpośrednich. Jednakże oba samoloty, którymi wycieczka leci, charakteryzują się naprawdę komfortowymi warunkami. Podczas drogi zapewnione są posiłki oraz napoje. Po doleceniu do Azji, uczestnicy wycieczki muszą zakwaterować się w hostelu. Jest to mały, ale naprawdę przyjemny obiekt. Już po zostawieniu bagaży można rozpocząć zwiedzanie, bowiem w Katmandu znajduje się starodawna świątynia buddyjska. Jednymi ze „zwiedzających” są tam… małpy.

wyprawy rowerowe za granicąWarto więc pilnować swojego jedzenia, bowiem mogą się na nie połasić! Lubią przede wszystkim owoce. Ale piesze zwiedzanie nie wchodzi w grę, już od pierwszego dnia należy złożyć swój rower, bez którego nie będziemy się już nigdzie ruszać! Uczestnicy mają do wyboru trasę do Patanu, czyli części miasta, w której utrzymał się średniowieczny charakter architektury. Znajduje się tam plac królewski z pałacem, świątynie, klasztor. Można na rowerach zwiedzić też część turystyczną, gdzie znajduje się mnóstwo wszelkiego rodzaju sklepów, nie tylko takich z pamiątkami, ale i ze sprzętem trekkingowym. Następnego dnia pora już na prawdziwą rowerową wyprawę – do miasteczka Besisahar. Droga zajmie cały dzień! A to dopiero przedbiegi, następny etap rowerowy będzie kończył się w Chamche – to również cały dzień jazdy.

Kolejne etapy będą nieco trudniejsze, pojawią się strome podjazdy, błoto i kamienie. Może być ciężko, ale to rowerowa przygoda dla prawdziwych miłośników adrenaliny. Piękne widoki sprawiają, że chce się żyć. Taka zagraniczna wyprawa będzie wspomnieniem na długie lata. Jeżeli mamy więc na nią odpowiednie fundusze – warto z tego skorzystać, bo takich przeżyć nikt nam nie odbierze!